Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 lipca 2017

Tort a'la Biały Michałek


Tort a'la Biały Michałek
z białą czekoladą, masłem orzechowym, dżemem brzoskwiniowym 

Ludzie są jak torty. Zastanówcie się nad tym! Mieszanka smaków, kilka warstw, ciekawa kreacja. Ukryte pod warstwą kremów lub nagie. Każdy może być inny, może być wyjątkowy i to się w nich docenia. Myślę, że ja mógłbym być właśnie takim tortem! A ty, jakim tortem jesteś? ;)
Biała czekolada, słone masło orzechowe, kwaśny dżem brzoskwiniowy, czy to nie brzmi fajnie? Tort ten jest dla mnie niezwykle ważny, to mój tort urodzinowy!


przepis:
tortownica 23 cm

1 blat ciasta
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczka sody oczyszczonej
3 duże jajka
120 ml oleju
150 ml mleka
150 g cukru
1 łyżeczka esencji waniliowej
szczypta soli

krem z masła orzechowego
300 g masła orzechowego (u mnie domowe 100%)
400 g serka śmietankowego 18-22% tłuszczu (np. Mój Ulubiony) 
150 ml śmietany 30-36% (kremówki) 
ew. 2 łyżki masła w temperaturze pokojowej 
4-7 łyżek cukru pudru
szczypta soli (jeśli masło orzechowe jest bez niej)
sok z połowy cytryny
10 cukierków Białych Michałków - posiekanych

1 słoik dżemu brzoskwiniowego
+ ew. sok z cytryny, trochę wody  jeśli dżem jest mdły i mało smarowny

krem śmietankowy
330 ml śmietany 30-36% - schłodzonej
250 g serka śmietankowego 18-22% tłuszczu
2 łyżki cukru pudru
ew. usztywniacz 

200 g białej czekolady
50 g masła

300 ml wody
3 łyżki cukru pudru
sok z połowy cytryny

Białe Michałki do dekoracji - ok. 10 sztuk
śmietankowe groszki
posiekane fistaszki 

Tortownicę o średnicy 23 cm wykłady na spodzie papierem do pieczenia. W jednej misce łączymy mąkę, proszek i sodę. W drugiej misce mieszamy jajka, cukier, mleko, olej i sól (mikserem lub rózgą kuchenną), następnie przesiewamy suche składniki i mieszamy uzyskania gładkiej konsystencji. Przelewamy do tortownicy i wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i pieczemy 25-30 minut (do suchego patyczka). Wyjmujemy, po kilku minutach oddzielamy boki nożem i wyjmujemy z formy, studzimy. PIECZEMY 3 TAKIE CIASTA. 
Poncz. Wszystkie składniki razem mieszamy, odstawiamy. 
Krem z masła orzechowego. Masło orzechowe umieszczamy w misie z serkiem, cukrem pudrem, sokiem z cytryny. Miksujemy do napuszenia, ale tylko chwilę, by się nie zważył. Wlewamy kremówkę i krótko miksujemy. Chowamy do lodówki.
Krem śmietankowy. Serek miksujemy z cukrem pudrem do połączenia, wlewamy kremówkę i miksujemy aż powstanie krem. Dodajemy sok i ew. usztywniacz, miksujemy i chłodzimy w lodówce.
Białą czekoladę rozpuszczamy z masłem, studzimy, ale do momentu ciągle lejące, gęstej konsystencji.
Wykonanie. Na podstawce (u mnie spód tortownicy) układamy pierwszy blat ciasta płaską stroną do góry. Nasączamy 1/3 ponczu, nakładamy połowę dżemu oraz połowę kremu z masła orzechowego, wyrównujemy. Przykrywamy kolejnym blatem ciasta również dołem do góry, nasączamy i nakładamy dżem oraz krem. Przykrywamy kolejnym ciastem , nasączamy. Pokrywamy kremem śmietankowym. Polewamy białą czekoladą, dekorujemy orzechami, cukierkami i dropsami, lub innym wybranych sposobem. Chowamy do lodówki na kilka godzin lub na noc.


czwartek, 24 listopada 2016

Karmelowo-kajmakowy tort


Tort przełożony kremem kajmakowym i dżemem brzoskwiniowym, pokryty bitą śmietaną i polany solonym karmelem oraz cukierkami


Wykonanie tortu to dla mnie czynność wyjątkowa. Uwielbiam to robić i czerpię przyjemność już od szukania inspiracji. Przygotowania zajmują mi długo. Jestem wzrokowcem i czasem wymarzę sobie pięknie wyglądający tort a potem myślę, co i jak z czego. Każdy z wyrobów ma w sobie cząstkę mnie, a ten ma dużo więcej. Mnie zachwyca. 

Postawiłem na klasyczne białe biszkopty, by nie robić zamieszania w smakach. Przyznam, że dżem wybrałem tylko i wyłącznie pod kolor, ale stanowi fajne tło. Gwiazdą miał być krem kajmakowy, na który pomysł zaczerpnąłem z Moich Wypieków, zmieniając mascarpone na bardziej plastyczny (i tańszy!) serek śmietankowym. Tort miał być biały, więc obłożyłem go sprawdzoną bitą śmietaną. Polewa z karmelu miała inaczej wyglądać - miała przedstawiać piękną kratkę. Niestety mały błąd, zagapienie i nagle ratowałem się spływającą polewą. I chyba wygląda lepiej niż się spodziewałem! A cukierki? Miały być w środku, ale o nich zapomniałem :P


przepis:
tortownica 25 cm

3 białe biszkopty z ulubionego przepisu o średnicy 25 cm (z 4 jajek)
3/4 szklanki ponczu na bazie herbaty lub rumu
2 słoiczki gęstego dżemu brzoskwiniowego (dodałem sok z cytryny i 2 łyżki zmielonego siemienia)

150 ml śmietany 30-36% - schłodzonej
300 g masy kajmakowej z puszki - schłodzonej
3 czubate łyżki cukru pudru
śmietan-fix

400 ml śmietany 30-36% - schłodzonej
cukier puder do smaku
sok z 1/2 cytryny
śmietan-fix

200 g cukru
50 g masła
100 ml śmietany 30-36%
1/3 łyżeczka soli morskiej

posiekane cukierki mini twix, mini mars, mini snickers lub posiekane orzechy włoskie


W garnku rozpuszczamy cukier aż będzie pięknie brązowy i bez gródek. Wrzucamy masło i mocno mieszamy, wlewamy śmietanę i intensywnie mieszamy, gotujemy chwilę. Odstawiamy na 2-3 godziny do ostudzenia. 
W misie umieszczamy serek śmietankowy i miksujemy go chwilę, dodajemy masę kajmakową, miksujemy, dodajemy śmietanę, miksujemy. Powinien powstać mega gęsty krem. Dosładzamy i dodajemy zagęstnik, chwilę miksujemy. Wkładamy do lodówki.
Do innej miski wlewamy śmietanę, chwilę miksujemy, wlewamy sok z cytryny i ubijamy na sztywno. Dodajemy fix i cukier puder, miksujemy, chłodzimy.
Na podstawce do tortu (u mnie spód tortownicy wyłożony folią aluminiową) układamy pierwszy biszkopt, nasączamy go dokładnie, rozsmarowujemy słoik dżemu i połowę kremu kajmakowego. Przykrywamy kolejnym biszkoptem, nakładamy resztę dżemu i kremu kajmakowego. Zakrywamy ostatnim biszkoptem, którego również nasączamy. Całość równo obsmarowujemy bitą śmietaną, wyrównujemy. Polewamy karmelem (zaczynając delikatnie od boków lekką falą na wierzchu biszkoptu idąc po krawędzi, wtedy ładnie spłynie, a potem zając się wierzchem), i poukładać kawałki cukierków lub orzechów. Odłożyć do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc. 


środa, 17 sierpnia 2016

Wegański i najzdrowszy tort świata


Tort brownie przełożony malinowym musem chia i bananowym kremem jaglanym pokryty czekoladowym kremem z awokado

Są różne okazje, niektóre bardziej wyjątkowe a inne kameralne. Ale czy potrzebna jest okazja by upiec tort? Ja swoją miałem, i tort nie był zrobiony na potrzeby bloga, jednak coś poszło nie tak, moja okazja trochę się przesunęła i w taki sposób mogłem go spokojnie sfotografować.

Nie wiem ile przejrzałem przepisów, nie wiem ile czasu na to poświeciłem, by wszystkie elementy połączyć razem. By uzyskać efekt idealny. Ale było warto, bo tort jest serio idealny. Mocno czekoladowe brownie, idealnie gładki i gęsty krem przełamany kwaśnymi malinami. Krem z awokado to przepyszne wykończenie, i obawiałem się że będę musiał go dorobić. Nie mogłem się powstrzymać z wylizywaniem palców :D
Na dodatek cały tort jest niesamowicie zdrowy. Nie ma ani grama cukru czy glutenu. Można więc go spokojnie jeść trzymają "czystą miskę" i odżywiając się tylko i wyłącznie zdrowo.

przepis:
tortownica 18 cm
390 g mieszanki mąk bezglutenowych (jaglana, owsiana, ryżowa, kukurydziana)
35 g kakao
mleko roślinne do konsystencji gęstej śmietany (700 ml?)
łyżka octu jabłkowego
1/2 łyżeczki sody
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki mielonego siemienia lnianego (ok. 20 g)
słodzidło

mus malinowy
250 g malin
łyżeczka mielonego siemienia lnianego (7 g)
20 g nasion chia
kapka mleka roślinnego

krem jaglany
125 g kaszy jaglanej
2 szklanki płynu do gotowania kaszy (u mnie mleko i woda)
średni banan (90 g)
3 łyżki soku z cytryny
słodzidło 

krem z awokado
duże, przejrzałe awokado (waga miąższu 180 g)
140 g banana
25 kakao
2-3 łyżki soku z cytryny
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
15 g stałego oleju kokosowego
słodzidło

+ maliny do dekoracji



Brownie przygotowujemy dzień wcześniej. Mieszamy suche składniki, dodajemy ocet i mleko do konsystencji. Wylewamy do wyłożonej papierem tortownicy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni, po 15 minutach zwiększamy do 180 i pieczemy do suchego patyczka. Po przestudzeniu (najlepiej kilka godzin) kroimy na 3 części. Można też upiec je osobno - 3 blaty każdy z 1/3 składników.

Mus malinowy przygotowujemy co najmniej 5 godzin przed składaniem. Wszystkie składniki dokładnie blendujemy i odstawiamy do lodówki. 

Krem jaglany przygotowujemy również kilka godzin wcześniej. Kaszę prażymy i płuczemy pod bieżącą wodą. Zalewamy płynem i gotujemy do miękkości, odstawiamy na jakiś czas do schłodzenia. Dodajemy banana i blendujemy kilka minut na aksamitny krem. Chłodzimy w lodówce

Krem z awokado przygotowujemy 30 minut przed składaniem tortu. Awokado blendujemy z resztą składników na gładki krem. Nie jemy całego - wystarcza akurat na tort. Wstawiamy do lodówki.

Na paterze lub na podkładce kładziemy pierwszy blat brownie. Nakładamy 1/2 musu malinowego, następnie 1/2 kremu jaglanego, równo rozprowadzamy. Przykrywamy drugim blatem i wykładamy równomiernie resztę musu i kremu. Przykrywamy ostatnim blatem. Na końcu obkładamy kremem z awokado - no dobra, jak musisz to możesz trochę liznąć!.  Płaskim nożem równo obsmarowujemy boki. Dekorujemy i chłodzimy w lodówce.