wtorek, 26 stycznia 2016

Kalafiorowe lody to wcale nie jest szaleństwo


Kalafiorowe lody z bananem, truskawkami i kawą Toffee SKWORCU
podane z pierniczkami, daktylami i jakimś chamskim cukierkiem

Z cynamonem, przyprawą piernikową, sokiem z cytryny

Co z tego, że obawiam się jak przetrwam dzisiejszy dzień. Co z tego, że siedzę teraz i trzęsę się z zimna, dopijając gorącą herbatę. Co z tego, ze kończą mi się truskawki, które najchętniej jadam "na sucho".
Te lody to życie!

7 komentarzy:

  1. niby zima, ale na lody każda pora jest dobra! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają bardzo zachęcająco!
    Dasz radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalafiorowych nigdy nie próbowałam :D ale dałabym się namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie do zrobienia, ale kiedy się trochę ociepli ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wyjście na dwór po nich to hardcore!

      Usuń