Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lipca 2017

Drożdżówki z czerwoną porzeczką i krusoznką


Drożdżówki z czerwoną porzeczką i chrupiącą kruszonką

Kolejna propozycja, która doskonale sprawdzi się na pikniku. Bułeczki idealnie nadają się do zabrania - nie są brudzące oraz nie przeszkadza im wysoka temperatura. I oczywiście zawsze świetnie smakują! Dobrze dopieczone, miękkie ciasto, ze smugami z kwaśnej czerwonej porzeczki i wykończone chrupiącą kruszonką. Takie drożdżówki, jakie zawsze chciałem zrobić!


przepis:
ok. 10-12 sporych bułek

ciasto
560 g mąki pszennej
250 ml ciepłego mleka
2 duże jajka
20 g świeżych drożdży
80 g cukru
100 g margaryny Optima Omega 3 - roztopionej
1/2 łyżeczki soli

nadzienie
ok. 2 szklanki czerwonej porzeczki
pół szklanki cukru
1 łyżka margaryny Optima Omega 3
1 łyżka mąki ziemniaczanej

kruszonka
100 g margaryny Optima Omega 3 - miękkiej
50 g cukru
100 g mąki pszennej

Mąkę mieszamy w misce z solą, robimy wgłębienie w które wkruszamy drożdże i część cukru. Zalewamy je ciepłym mlekiem i delikatnie mieszamy z odrobiną mąki, odstawiamy na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować (i nasz rozczyn zacznie się lekko pienić). Następnie dodajemy resztę mleka, jajka, cukier i wyrabiamy ciasto przez kilkanaście minut aż będzie gładkie i elastycznie, będzie odchodziło od rąk, pod koniec dodając roztopioną margarynę Optima Omega 3. Tak przygotowane ciasto zostawiamy w misce obsypanej mąką w ciepłym miejscu, aż podwoi objętość (trwa to ok.1,5 h). 
W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Porzeczkę podgrzewamy w garnuszku z cukrem i margaryną Omega Optima 3 aż się zagotuje, następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną dokładnie wymieszaną w ok. 1/4 szklanki zimnej wody i energicznie mieszamy. Gotujemy przez 2-3 minuty, następnie studzimy.
Wyrośnięte ciasto drożdżowe wyjmujemy na oprószoną mąką stolnicę, i wałkujemy na prostokąt o wymiarach ok. 40 x 50 cm, w razie potrzeby delikatnie podsypując mąką by się nie kleiło. Smarujemy nadzieniem, jeżeli jest go zbyt dużo to nie wykorzystujmy całego. Następnie zwijamy w ścisły rulon wzdłuż krótszego bogu i kroimy na równe kawałki. Przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i odstawiamy na 30 minut aż lekko podrosną.
Przygotowujemy kruszonkę - wszystkie składniki rozcieramy w palach aż powstanie kruszonką, w razie potrzeby dodajemy więcej mąki lub łyżeczkę lodowatej wody.
Wyrośnięte drożdżówki obficie posypujemy kruszonką. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 15-20 minut - do zezłocenia. Można posypać cukrem pudrem, ale i bez niego są pyszne. 



sobota, 18 marca 2017

Croissanty 100% home made


Croissanty z domowego ciasta "francuskiego"

To chyba swojego rodzaju wyczyn... Domowe rogaliki, upieczone przed śniadaniem, by przenieść się do innego miejsca na pół godziny... Kilka godzin przygotowań, oczekiwań i rośnięcia dla kilkudziesięciu minut, czy warto? Warto, na prawdę warto.
Dużo masła, dużo serca i dużo czasu - to składniki, które przede wszystkim trzeba przygotować. Rogale same w sobie są neutralne, to twarożek i cukier na wierzchu są tutaj głównym powodem, dlaczego są słodkie. Można upiec je również bez tego - wtedy także przypasują do jajecznicy, sera, szynki lub pomidora. Może i faktycznie ciasto nie jest prawdziwym francuskim, ale smakują dużo lepiej niż sklepowe gotowce!

ps: jajka na zdjęciu są tylko częścią planu, nie wchodzą w skład samego ciasta :P

przepis:
ok 15 sztuk

360 g mąki pszennej + do podsypywania
niepełna szklanka podgrzanego mleka lub wody
2 łyżki cukru
40 g masła - rozpuszczonego i przestudzonego
10 g drożdży
płaska łyżeczka soli
200 g smarownego masła

500 g twarogu półtłustego
2 żółtka
80 g cukru lub wg. uznania

2 jajka + 40 ml mleka
cukier do posypania

Mąkę mieszamy z łyżką cukru, solą, robimy wgłębienie, układamy w nim pokruszone drożdże i łyżkę cukru, zalewamy 1/3 szklanką ciepłego płynu. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut.
Po tym czasie dodajemy resztę płynu i zagniatamy ciasto aż będzie gładkie, nie będzie kleiło się do ręki, będzie wyrobione. Dodajemy rozpuszczone masło i jeszcze chwilę wygniatamy. Formujemy kulę, oprószamy mąką i chowamy na ok 1,5 h do wyrośnięcia.
Po tym czasie ciasto dzielimy na 2 części, z obiema postępujemy tak samo.
Rozwałkowujemy cienko na kształt dużego prostokąta (ok 35x25), smarujemy masłem zostawiając ok. 1 cm przerwy od krawędzi. Zwijamy ciasno (jak naleśnika), zlepiamy końcówki i miejsce złączenia. Taką roladę znowu spłaszczamy, podsypujemy mąką i delikatnie wałkujemy na mniejszego prostokąta. Jeden koniec nakładamy na środek, zakrywamy drugim końcem. Chowamy w folie do lodówki na godzinę. 
Po tym czasie ponownie powtarzamy krok drugi dwa razu : wałkujemy, składamy, odwracamy, wałkujemy i składamy. Chowamy do lodówki na kolejne 30 minut. 
W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Twaróg blendujemy na gładką pastę, dodajemy cukier i żółtka, mieszamy. 
Po pół godzinie ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach ok. 25 x 40. Wycinamy trójkąty ( z jednego płata wychodzi ich 7 + ścinki). Przed nałożeniem farszu każdego jeszcze lekko rozwałkowujemy. Nakładamy łyżkę farszu i zwijamy croissanty. Układamy na papierze do pieczenia i odstawiamy w chłodniejsze miejsce na 30 minut. 
Przed pieczeniem smakujemy rozmąconym jajkiem z mlekiem i posypujemy cukrem. Pieczemy przez 5 minut w 200 stopniach, potem przez 10 w 170. Wyjmujemy i studzimy. 





sobota, 4 marca 2017

Drożdżowe z kruszonką


Klasyczna ciasto drożdżowe z kruszonką

Moja ambicja nie pozwoliła mi nie spróbować zrobić drożdżowego placka. Takiego jak z dzieciństwa - maślanego, puszyste z chrupiącą kruszonką. Zwlekałem sporo, bo to przecież takie trudne i pracochłonne! Bzdura - jedno z najprostszych ciast, ale za to jakie pyszne. Z masłem i dżemem albo miodem i twarożkiem. I z ciepłym mlekiem. Czy znowu mam 6 lat? 


przepis:

500 g mąki pszennej
80 g cukru
szczypta soli
35 g drożdży (w kostce)
200 ml mleka
60 g miękkiego masła
2 jajka

jajko + 2 łyżki mleka
60 g masła
80 g mąki
4 łyżki cukru

Mleko podgrzewamy tak by było ciepłe, dodajemy drożdże, 4 łyżeczki mąki i 2 łyżeczki cukru. Mieszamy i chowamy w ciepłe miejsce* na 10-15 minut by zaczyn wyrósł.
Mąkę, cukier i sól mieszamy. Dodajemy jajka, masło i zaczyn. Mieszamy i mocno ugniatamy, wyrabiamy. Ciasto nie powinno być mocno ściśnięte, raczej lekkie i plastyczne. Gdy już swobodnie odchodzi od ręki wkładamy do oprószonej mąką miski, przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce* na 30 minut. 
Podłużną formę o długości 35 cm wykładamy folią aluminiową. Ciasto drożdżowe naciskamy całą ręką, przyklepujemy, lekko zgniatamy. Wkładamy do foremki, wyrównujemy. Przykrywamy ściereczką i odkładamy na 30 minut w ciepłe miejsce*. W tym czasie masło, mąkę i cukier rozcieramy do uzyskania kruszonki. Chowamy do lodówki.
Wyrośnięte ciasto smarujemy jajkiem wymieszanym z mlekiem, posypujemy kruszonką. Wkładamy do piekarnika i (dopiero teraz) go włączmy, ustawiamy temperaturę 180 stopni. Pieczemy ok 40 minut do suchego patyczka. Upieczone wyjmujemy z piekarnika, po 10 minut wyjmujemy na kratkę i tam ostatecznie studzimy.
Najlepiej smakuje z masłem i dżemem śliwkowym.

*moje ciepłe miejsce to piekarnik nagrzany to 50 stopni i wyłączony.




czwartek, 9 lutego 2017

Pączki trochę fit ale jednak nie


Pączki bezglutenowe
z budyniem i kokosem, kajmakowe z czekoladą i orzechami, z dżemem i drobnym cukrem

Czy pączek to ciężki temat? Wydaje mi się, że temat o trudności pączków jest ciężki, jeśli rozmiecie o co chodzi. Cały ten szum, termometry, idealne obrączki, nadziewanie. I komentarze, ze przecież za pierwszym razem to nie może się udać! Kłamstwo, na prawdę. Z zapałem przeanalizowałem kilka przepisów, wybrałem jeden, i podążałem za wskazówkami. I bez problemu wyszły - pierwsze, ale kształtne, pyszne i delikatne. I nawet zmiana mąki nie zaszkodziła im.
By dodać siebie do nich, postanowiłem, że to nie dżem będzie w ich środku. Coś bardziej mniam, co kochamy całą rodziną - masa kajmakowa! Ale może budyń, uwielbiam te z budyniem... By uniknąć dylematu usmażyłem po prostu więcej i różnie ponadziewałem. Nie mogłem nie nadziać dosłownie kilku dżemem, tak dla tradycji.


Przepis zaczerpnąłem oczywiście z Moich Wypieków. Kombinując trochę z mąką, odstawiłem tą pszenną i zastąpiłem bezglutenowymi, zrobionymi z płatków owsianych, kaszy jaglanej i ryżu. Wbrew pozorom zabieg ten nie popsuł w nich nic, ani smaku ani lekkości.

przepis:
ok. 40 sztuk

1000 g mąki owsianej (z certyfikatem "gluten free")
200 g mieszanki mąki jaglanej i ryżowej
5 jajek
200 g rozpuszczonego masła
150 g cukru
3/4 łyżeczki soli
5 łyżek rumu albo spirytusu
500 ml ciepłego mleka 
40 g świeżych drożdży

olej do smażenia
masa kajmakowa, dżem, budyń do nadzienia
cukier puder, cukier drobnoziarnisty lub czekolada

Mąki przesiewamy do miski, dodajemy sól, prawie cały cukier. Robimy dziurę, wkładamy rozkruszone drożdże i posypujemy cukrem. zalewamy 150 ml mleka i zostawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut. Po tym czasie dodajemy jajka, alkohol, resztę płynu i zaczynamy wyrabiać. Gdy ciasto już będzie gładkie i zacznie odchodzić od naszych rąk, dodajemy stopione masło i wyrabiamy jeszcze kilka minut. Formujemy kulę, wkładamy do oprószonej miski i zostawiamy na 1,5 h do wyrośnięcia.
Po tym czasie lekko wyrabiamy i ręcznie odrywamy 50 g kawałki. Formujemy z nich kuleczki i zostawiamy do napuszenia na 20-25 minut. 
Po wyrośnięciu smażymy pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Można sprawić czy olej jest gotowy wrzucając kawałek  ciasta. Jeśli unosi się w nim i zaczyna smażyć, to znaczy że olej jest już rozgrzany.
Po usmażeniu odkładamy na bibułkę do odsączenia. Nadziewamy konfiturą lub kremem (wtykając strzykawką do środka) oraz ozdabiamy.




czwartek, 20 października 2016

Wegańskie drożdżówki nadziane jesienią


Wegańskie drożdżówki kokosowe nadziane musem dyniowo-jabłkowym

Są przepisy, które chodzą aż do zrobienia. Trzeba je zrobić, inaczej nie wyjdą z głowy! Takim właśnie przepisem były moje ślimaczki. Ostatnio jestem fanem wszelakich słodkich bułek, więc musiałem podołać swoim wymarzonym. I podołałem. Żeby nie było aż tak tradycyjnie, to musiałem dodać coś od siebie. Więc masło zamieniłem na olej kokosowy, a mleko na mleczko. Dzięki temu smakują jeszcze bardziej niesamowicie!

przepis:

530 g mąki pszennej
30 g rozpuszczonego oleju kokosowego
250 ml mleczka kokosowego z puszki
12 g drożdży instant
30 g cukru + słodzidło lub 90 g cukru
szczypta soli
szczypta cynamonu 

3 duże i twarde jabłka
ok. 400 g dyni (hokkaido),
3 łyżki soku z cytryny
ew. słodzidło

30 g cukru rozpuszczonego w 20 ml wody
cukier do posypania

Mąkę mieszamy z suchymi składnikami, dodajmy podgrzane mleczko kokosowe i rozpuszczony olej. Dokładnie i długo (15-20 minut) wyrabiamy aż będzie miękkie i elastyczne, w razie potrzeby dodajemy mąki lub mleczka. Zostawiamy w oprószonej mąką misce w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1,5-2 h).
Jabłka i dynię obieramy, kroimy i dusimy do miękkości (10 minut), blendujemy na gładko, ew. dosładzamy. Gotujemy do zgęstnienia ok 20 minut. Studzimy.
Ciasto na obmąconym blacie wałkujemy na duży prostokąt (40x50 cm), wykładamy nadzienie i zwijamy jak roladę. Kroimy na kawałki i układamy na blachę wyłożoną papierem. Zostawiamy do wyrośnięcia na 60 minut. Przed pieczeniem smarujemy każdą syropem cukrowym i posypujemy cukrem. Pieczemy do zarumienienia (u mnie 20 minut) w 180 stopniach. 

niedziela, 15 maja 2016

To już sztuka


(v)
Jednoporcjowy warkocz drożdżowy z rabarbarem, posypany płatkami migdałów i cukrem trzcinowym

Efektownie, idealnie. Kocham drożdże, zabawa z ciastem drożdżowym mnie uspokaja. Rabarbar niedawno mnie zauroczył, przekonał mnie do siebie. Pięknie wypieczony warkocz, trochę może niekształtny. Ale miło było się nim rozkoszować. A wegański przez przypadek, teraz dopiero pisząc przepis się zorientowałem.

przepis:

70 g mąki
1/2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki drożdży instant
1/2 łyżeczki oleju kokosowego
ciepłe mleko (roślinne)

100 g rabarbaru
słodzidło
łyżka płatków migdałów
łyżeczka cukru trzcinowego

wieczorem Mąkę łączymy z resztą składników na ciasto, stopniowo dolewamy mleko i mieszamy łyżką, a potem wyrabiamy kilka minut ręką aż będzie elastyczne, miękkie i gładkie. Zostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia w lodówce. Rabarbar kroimy w kostkę, wrzucamy do garnuszka, podlewamy wodą i dusimy do miękkości. Zostawiamy do wystudzenia.
rano  Ciasto ponownie chwilę zagniatamy, cienko wałkujemy na kwadratowy placek. Smarujemy rabarbarem zostawiając małe odstępy przy krawędziach. Zwijamy w rulon, dzielimy nożem na pół zostawiając jedną krawędź złączoną. Wiążemy w warkocz, posypujemy migdałami i cukrem. Zostawiamy do wyrośnięcia na 20 minut. Pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach przez 25-30 minut - do zarumienienia.

sobota, 26 marca 2016

"Marfefkowe" gofry


Drożdżowe gofry marchewkowe z bananem, masłem orzechowym, kremem kokosowym i dżemem z czarnej porzeczki

Gofry z tartą marchewką były od dawna na liście "to do". I się wreszcie doczekały, i to jeszcze w drożdżowej wersji, a co!  Były pyszne, z cynamonem i bananem!

Nie lubię tego całego pośpiechu. Tego całego halo.

środa, 30 grudnia 2015

Drożdżowe racuszki


Gruszkowe racuchy drożdżowe
z masłem orzechowym, dżemem malinowym i tahini

Bo drożdże za mną ciągle chodzą. 
A racuchy pyszne, szkoda, że nikt mi takich nie robił jak byłem dzieckiem.

przepis:

75 g mąki 
45 ml letniego mleka
jajko
łyżka stopionego masła
łyżeczka cukru trzcinowego
pół łyżeczki suszonych drożdży
szczypta soli
słodzidło
cynamon
duża gruszka

Suszone drożdże i cukier trzcinowy rozpuszczam w ciepłym mleku i odstawiam na bok. Mąki przesiewamy, dodajemy masło i jajko, a następnie mleko z drożdżami. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na co najmniej godzinę (ja zostawiłem w lodówce na noc). Po tym czasie dodajemy pokrojoną w kostkę gruszkę i jeszcze raz mieszamy. Smażymy z obu stron.

czwartek, 24 grudnia 2015

Gofry pod choinkę


Piernikowe gofry drożdżowe z tartą gruszką 
z kremem ciasteczkowym, powidłami śliwkowymi i truskawkowymi

Tak więc tak smakują święta...

Chciałbym życzyć wszystkim
Zdrowych, wesołych i spokojnych świąt
spędzonych wspólnie z bliskimi
w towarzystwie miłych rozmów i uczucia bezpieczeństwa.
I oczywiście pysznej kolacji wigilijnej oraz wesołego Mikołaja :)


czwartek, 3 grudnia 2015

Marchewkowe naleśniki


Marchewkowe naleśniki drożdżowe nadziane orzechowym twarogiem podane z duszoną gruszką i miodem

Twaróg z tartymi orzechami włoskimi, miodem i cynamonem

To był świetny pomysł, żeby sypnąć od tak trochę drożdży. Ten aromat naprawdę się wpasował, nawet jeżeli to był tylko aromat. 
Naleśniki były supersłodkie od marchewki, ale gruszka i miód to ostatnio moje "must"!

przepis: 

40 g mąki
jajko
120 g puree z ugotowanej marchewki
120 - 150 ml płynu
słodzidło
trochę drożdży (instant)
cynamon

Wszystkie składniki dokładnie miksujemy i odstawiamy na 30 minut. Smażymy na dobrze rozgrzanej, natłuszczonej patelni.