Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 czerwca 2017

Tarta z truskawkami, rabarbarem, kokosem i bezą


Krucha tarta z nadzieniem truskawkowo-rabarbarowym z nutą kokosową i bezą szwajcarską

Najważniejsze jest masło. Tak mówi moja ciocia, babcia i czasami mama. Czy to chodzi o ciasto kruche, o sernik, krem do tortu. I ja też powtórzę, gdy ktoś mnie zapyta, że podstawą jest... dobry tłuszcz! Bo masło, masełko może zostać wyparte przez olej kokosowy, który również jest dobry do wypieków. Ale to tak na marginesie, bo uwielbiam maślany aromat w cieście. Drożdżowce, brownie czy tarty - nie ma to jak masło. Szlachetne, smaczne. A jakiś czas temu nie mogłem go przełknąć ;)
Moja tarta idealnie sprawdzi się na ostatnie chyba podrygi rabarbaru. Razem z truskawkami i kokosem dają świetne przedstawienie. Oczywiście to dla bezy przypisana została główna rola, a ona świetnie sobie poradziła. Owocowe nadzienie próbowało nabrać widzów że jet sernikiem, a zastało ono jedynie przystrojone kokosowym wdziankiem. Szczerze to jako reżyser prawie sam dałem się nabrać! Jeżeli chcecie sami tego doświadczyć to łapcie przepis, bo bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki!


przepis:
forma ok. 25 cm

kruche ciasto
100 g masła - zimnego pokrojonego w kostkę
3 duże żółtka
200 g mąki pszennej + do podsypywania
30 g mąki ziemniaczanej
150 g cukru
1/4 łyżeczki soli
ew. 2-3 łyżki lodowatej wody
2 łyżki wiórek kokosowych
2 łyżki bułki tartej

masa owocowo-kokosowa
300 g rabarbar
200 g truskawek
3-4 łyżki cukru pudru lub do smaku
2-3 łyżki soku z cytryny
2 łyżki mąki kokosowej (ew.  trochę więcej bułki tartej)
4 łyżki wiórek kokosowych
150 g gęstego mleczka kokosowego (lub serka śmietankowego)

beza szwajcarska
4 duże białka
200 g cukru
szczypta soli


Masło, mąki, żółtka, cukier, sól umieszczamy w misce i ugniatamy widelcem do względnego połączenia. Wyrabiamy chwilę rękami tak by nie ogrzać zbytnio, tylko do powstania elastycznego ciasta. Formujemy kulę, wkładamy w folię i chowamy do lodówki na 1-2 godziny lub do zamrażalnika na co najmniej 30 minut. Po tym czasie na posypanym mąką blacie rozwałkujemy z ciasta cienki placek, którym wykładamy natłuszczoną i lekko posypaną mąką formę, nakładając na boki (pomoże przy zsuwaniu się ciasta). Nakłuwamy widelcem w kilkunastu miejscach i tak przygotowaną tartę chowamy do zamrażalnika na 50-60 minut. Przed pieczeniem obciążamy formę suchym ryżem lub ciecierzycą, wysypując na papier do pieczenia umieszczony na cieście. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i pieczemy przez 15-20 minut. Po tym czasie zdejmujemy obciążenie i wysypujemy bułkę oraz wiórki lekko dociskając je łyżką. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 10-15 minut w 180 stopniach - do zarumienienia. Wyjmujemy i studzimy.

Rabarbar myjemy, kroimy na kawałki. Umieszczamy w garnku, podlewamy odrobią wody i dusimy do miękkości. Studzimy i blendujemy z pozostałymi składnikami. Ew. dosładzamy do smaku. Warto to zrobić trochę wcześniej, w międzyczasie robienia spodu. Dzięki temu masa zdąży stężeć.

Białka umieszczamy w dużej misce z cukrem i solą. W małym garnku zagotujemy wodę. Na górze stawiamy miskę z białkami (tak by nie dotykała wody, jak do kąpieli wodnej czekolady). Mieszamy białka rózgą kuchenną do rozpuszczenia się białek, co potrwa kilka minut. Warto sprawdzić to, rozcierając białko między palcami. Gdy cukier połączy się, zdejmujemy miskę i zaczynamy ubijać mikserem do powstania gęstej, lśniącej, stabilnej masy - ok. 10-12 minut. Beza w tym czasie powinna się wystudzić.

Na zimny spód wykładamy masę owocową, wyrównujemy. Na wierzch łyżką, szpatułką lub szprycą wykładamy bezę, którą można opiec palnikiem gastronomicznym. Można podawać od razu, lecz najlepiej smakuje schłodzona!










poniedziałek, 19 czerwca 2017

Wegańska tarta nadziana karmelem i czekoladą


Wegańska orzechowo - czekoladowa tarta

To chyba znowu trochę Snickers. Ale to już samo tak wychodzi, bo daktyle, kakao. Słodko, trochę słono, czyli super. Tarta jest miksem kilku przepisów które znam, lub znalazłem. Kruchy spód od tarty jest już sprawdzony i za każdym razem się nadaje. Nadzienie to trochę nowość, ale smakuje jak cudowne, ciągnące się krówki. Wykorzystałem zastygające masło z wiórek kokosowych i jeszcze trochę innych zdrowych tłuszczy. Nie ma tam też niezdrowego cukru, nie znajdziemy tam glutenu. Osobiście uważam, że na dobre ciasto potrzebne są te składniki, i uwielbia m co jakiś czas udowadniać sobie że bez tego też jest pysznie! 


przepis:
tortownica 18 cm

75 g daktyli zalanych wodą na kilka godziń
50 g masła orzechowego
15 g oleju kokosowego
120 g mąki (u mnie jaglana i ryżowa)
30 g orzechów ziemnych zmielonych na mąkę
łyżka kakao
ew. 2 łyżki wody
szczypta sody
szczypta soli

120 g wiórek kokosowych
100 g masła orzechowego
50 g rozpuszczonego oleju kokosowego
6-7 namoczonych i odsączonych daktyli*
szczypta soli

80 g wiórek kokosowych
100 g czekolady (u mnie 70%)
50 g rozpuszczonego oleju kokosowego
6-7 namoczonych daktyli*
szczypta soli

+posiekane orzeszki ziemne do dekoracji

Daktyle odsączamy, blendujemy z masłem i olejem na gładką pastę. Dodajemy resztę składników i ugniatamy 2-3 minuty. Gdy masa będzie zbyt zwarta dodajemy troszkę wody. Powinna być plastyczna i odchodzić od rąk, swobodna do wylepiania. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, daktylową masą wylepiamy spód i boki. Pieczemy przez ok. 15 minut do zarumienienia. Studzimy.
Wiórki kokosowe blendujemy w malakserze (lub w młynku do kawy albo w pojemniku blendera) na gładką i aksamitną pastę. Dodajemy masło orzechowe, olej, daktyle i sól - blendujemy do połączenia i uzyskania kremowej konsystencji. Wykładamy na spód, wyrównujemy i wkładamy do zamrażalnika na kilkanaście minut, aż sama stężeje.
Z masą czekoladową robimy podobnie. Czekoladę rozpuszczamy, dodajemy do zblendowanych wiórek, dodajemy resztę składników i miksujemy do kremowej konsystencji. Wykładamy na zastygniętą masę orzechową, obsypujemy orzeszkami i chłodzimy w lodówce przez noc. Przed podaniem wyciągamy 30-40 minut wcześniej, by ciasto lekko zmiękło. 




sobota, 15 kwietnia 2017

Extra kokosowy mazurek


Kokosowa tarta z kokosowym kremem budyniowo-maślanym

Przyznam, że przez jakiś czas nienawidziłem kremów maślanych. Uciekałem od nich, broniłem się jak tylko mogłem! Aż nastał przełomowy moment, mianowicie napoleonka. Niby nic, niby proste ciasto, ale za to jakie smaczne! Zakochałem się, przepadłem, cudowności!
Więc biało-biała tarta w klimacie ukochanego kokosa. Niby zwykły kruchy spód, niby zwykły budyń i normalne wiórki. Ale obiecuje wam, że tarta jest niesamowita, delikatna i kremowa! Swietnie sprawdzi się w formie wielkanocnego mazurka!
Mój przepis nie jest wegański, ale łatwo można go takowym uczynić. Wystarczy masło z przepisu zamienić na olej kokosowy a żółtka zastąpić odrobiną mleka.


Przepis:
tortownica 18 cm

180 g mąki
60 g wiórek kokosowych
100 g cukru
80-100 g zimnego masła lub oleju kokosowego (u mnie pół na pół)
2 żółtka lub 3 łyżki gęstego mleczka kokosowego
szczypta soli

450 ml mleka krowiego (lub mleczka kokosowego)
50-70 g cukru
40 g proszku budyniowego waniliowego lub śmietankowego
2 żółtka (w wersji wegańskiej można zastąpić dodatkowymi 50 ml mleka)
szczypta soli
100 g masła lub oleju kokosowego - miękkie ale nie płynne
100 g wiórek kokosowych

wiórki kokosowe do dekoracji lub roztopiona gorzka czekolada

Masło kroimy w kostkę, dodajemy mąkę, wiórki, cukier, sól i żółtka, łączymy widelcem a potem szybko zagniatamy rękoma na gładkie kruche ciasto. Owijamy w folię i chowamy do zamrażalnika na ok. godzinę. Po tym czasie wylepiamy formę wyłożoną papierem do pieczenia, zalepiając boki na 3-4 cm wysokości. Chowamy do lodówki na 30-40 minut. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni, i do gorącego piekarnika wkładamy tartę. Pieczemy 15-25 minut do zarumienienia.
Mleko zagotowujemy. Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę, przesiewamy budyń i miksujemy do połączenia. Dodajemy połowę wrzącego mleka i miksujemy, po czym masę szybko dodajemy do pozostałego mleka w garnku. Łączymy, stawiamy na kuchenkę i gotujemy 1-2 minuty do zgęstnienia. Przekładamy do miseczki, przykrywamy folią (tak by dotykała wierzchu) i chłodzimy. Nie mieszamy! 
Wiórki kokosowe blendujemy w młynku do kawy lub blenderze na gładką, lekko lejącą się pastę. Dodajemy do masła i miksujemy do połączenia. Następnie partiami dodajemy budyń ciągle ucierając. Ew. dosładzamy do smaku cukrem pudrem. Krem nakładamy na kruche ciasto, z wierzchu obficie posypując wiórkami, lekko je dociskając. Chłodzimy kilka godzin w lodówce, najlepiej przez noc.



sobota, 1 kwietnia 2017

Wegańska orzechowa tarta z kremem czekoladowym i bitą śmietaną


Wegańska tarta na mocno orzechowym spodzie z czekoladowym kremem z awokado i ubitym mleczkiem kokosowym

To miłe gdy rodzina sama co jakiś czas dopomina się o zdrowe słodycze, bo jeszcze jakiś czas temu nawet nie chciała ich próbować! Pod moim wpływem odżywiają się bardziej świadomie, poprawiają się ich nawyki. Nie powiem, że jemy jakoś zdrowo, bo nie jest tak, ale biały chleb występuje u nas sporadycznie, majonez często idzie w odstawkę a ochotę na słodycze pokonują daktyle!
Moja tarta jest bardzo elegancka. I bardzo pyszna, i szczerze mówiąc to mało "podejrzana" w smaku. Bezglutenowy spód o wyrazistym, orzechowym smaku. Czekoladowa, aksamitna masa z awokado z przyjemnie chrupiącymi kawałkami czekolady i puszyste mleczko. Wyszło przepysznie!


przepis:
tortownica 18 cm

75 g daktyli zalanych wodą na kilka godziń
50 g masła orzechowego
15 g oleju kokosowego
60 g uprażonej kaszy jaglanej zmielonej na mąkę
60 g płatków owsianych zmielonych na mąkę
30 g orzechów ziemnych zmielonych na mąkę
ew. 2 łyżki wody
szczypta sody
szczypta soli

160 g dojrzałego, miękkiego awokado
2 duże, dojrzałe banany (240 g)
30 g kakao
100 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
25 g oleju kokosowego
2 łyżki mleka roślinnego
ew. słodzidło 

puszka mleczka kokosowego 400 ml wsadzonego na kilka dni do lodówki 
3 łyżki soku z cytryny
ew. śmietan-fix
2 łyżki cukru pudru lud ksylitolu zielonego na puder

Daktyle odsączamy, blendujemy z masłem i olejem na gładką pastę. Dodajemy resztę składników i ugniatamy 2-3 minuty. Gdy masa będzie zbyt zwarta dodajemy troszkę wody. Powinna być plastyczna i odchodzić od rąk, swobodna do wylepiania. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, daktylową masą wylepiamy spód i boki. Pieczemy przez ok. 15 minut do zarumienienia. Studzimy.
Połowę czekolady rozpuszczamy z mlekiem, drugą połowę drobno siekamy. Awokado, banany, kakao, olej kokosowy blendujemy na aksamitny krem. Dodajemy obie postaci czekolady i dokładnie mieszamy. W razie potrzeby dosładzamy. Wykładamy na spód.
Mocno schłodzone mleczko kokosowe otwieramy, wyjmujemy twardą część mleczka kokosowego (mi wyszło 315 g) uważając, by nie zmieszać jej z wodą koksową. Ubijamy ją jak śmietanę, po chwili zacznie być puszysta, Dodajemy śmietan-fixa, sok z cytryny o cukier. Ubijamy jeszcze chwilę. Dekorujemy wierch tarty.
 Całą tartę chłodzimy przez 3-4 godziny a najlepiej przez całą noc.



środa, 21 grudnia 2016

Pierniczek czy tartaletka


Kruche tartaletki z piernikowym kremem serowym, polewą kakaową i pierniczkami

Świąteczne klimaty. Znowu. Piękne zapachy z piekarnika roznoszące się po całym domu, zapach pierniczków. Po prostu święta,
Klasyczne kruche ciasto i nie do końca klasyczny krem. Mój ulubiony serowy, trochę improwizowany. Do tego jako przełamanie gorzka polewa czekoladowa i wykończenie pierniczkami. 
Powtórzę po raz trzeci - święta.


przepis:
około 18 sztuk

50 g masła - schłodzonego
150 g mąki
80 g cukru
szczypta soli
jajko
szczypta proszku do pieczenia

250 g serka śmietankowego 18-22% tłuszczu - schłodzonego
200 ml śmietany 30-36% - schłodzonej
2 łyżki stałego miodu
1 łyżka nutelli (lub kremu piernikowego)
2 łyżeczki przyprawy do piernika (bez mąki w składzie)
2 łyżki soku z cytryny
śmietan-fix lub 2 łyżki masła
ew. cukier puder

30 g masła
2,5 łyżki kakao
łyżka śmietany 18% 
2 łyżki mleka
2 łyżeczki cukru pudru

pokruszone pierniczki lub speculoosy do ozdoby

Wszystkie składniki na kruche ciasto szybko zagniatamy, zawijamy w kulę i chłodzimy (ok 1-2 h).
Cienko rozwałkowujemy lekko podsypując mąką, wykrawamy okręgi lekko większe niż foremki, wylepiamy. Chłodzimy ok 30 minut i wstawiamy do piekarnika NAGRZANEGO JUŻ do 180 stopni. Pieczemy ok 10 minut do zarumienienia. Studzimy, wyjmujemy z foremek. 
Serek miksujemy razem z miodem, nutellą aż będzie puszysty. Dodajemy śmietanę oraz sok z cytryny, ubijamy aż będzie gęsty krem. Dodajemy przyprawę do piernika i zagęstnik. Łączymy i odstawiamy na chwilę do lodówki. 
Masło roztapiamy w mikrofalówce lub na garnuszku, mieszamy z resztą składników do uzyskania gładkiej, lejącej konsystencji. Lekko studzimy.
Tartaletki napełniamy kremem, oblewamy polewą i posypujemy pierniczkami. Chłodzimy w lodówce.

piątek, 16 grudnia 2016

Kokosowe tartaletki z czapeczką


Kokosowe tartaletki z dżemem wiśniowym, crème pâtissière i bezą

To grudzień, Stwierdzam tak po szarych dniach, brudnym śniegu oraz ciśnienia związanego z końcem semestru. Widać także wszędzie świąteczne reklamy, sklepy są przeładowane tandetnymi ozdobami a zamrażalnik pęka w szwach. Zbliżają się święta. I to nieubłaganie.
To czas by przygotować listę inspirujących przepisów, ulubionych dań i wiedzieć, z jakim potrawami trzeba się pojedynkować. Czy stawić na tradycyjne ciasta, czy może w tym roku zaskoczyć wszystkich czymś nowym. U mnie jest chyba rok zmian, to ja tworzę nową a tradycję.
Może te babeczki staną się waszą nową ulubioną potrawą? Kokosowy, bezglutenowy kruchy spód - chrupiący niczym najlepsza kokosanka, kwaśny dżem, gęsty krem budyniowy i beza, która uroniła łezki. To chyba hit. 


przepis:
ok. 18 tartaletek

50 g oleju kokosowego nierafinowanego - schłodzonego
20 g serka śmietankowego (lub łyżka jogurtu)
100 g mąki ryżowej
50 g wiórek kokosowych
łyżka mąki migdałowej (lub kokosowej lub ryżowej)
45 g cukru
szczypta soli
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

350 ml mleka
3 żółtka
opakowanie cukru waniliowego
łyżeczka pasty waniliowej
40 g mąki ziemniaczanej

kilka łyżek kwaśnego dżemu - wiśniowy lub malinowy
kilka bezików (ja piekłem specjalnie do tartaletek)

Mąki, wiórki, proszek i sól mieszamy, dodajemy schłodzony serek i olej, zagniatamy szybko w jednolitą kulkę, ew. dodajemy troszkę mąki lub zimnej wody. Zagniatamy w kulę, zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce co najmniej na 2 godziny.

W garnku zagotowujemy mleko z pastą, doprowadzamy do wrzenia i odstawiamy na bok. Żółtka z cukrem ucieramy na biały puch. Dodajemy mąkę, mieszamy. Zahartowujemy 50 ml gorącego mleka (wlewamy i miksujemy). Masę jajeczną wlewamy do reszty gorącego mleka, mieszamy do połączenia i ponownie zagotowujemy ponownie często mieszając. Od zagotowania gotujemy ok. minutę aż zgęstnieje. Zdejmujemy z palnika, przykrywamy folią (tak by dotykała wierzchniej warstwy) i chłodzimy. Podczas studzenia nie wolno mieszać!

Kruche ciasto rozwałkujemy, wylepiamy foremki (lekko natłuszczone), chłodzimy przez 30 minut i wstawiamy do piekarnika NAGRZANEGO JUŻ do 180 stopni. Pieczemy ok 10 minut do zarumienienia. Studzimy, wyjmujemy z foremek. 

Do wystudzonych tart nakładamy łyżeczkę dżemu, łyżkę kremu i wyrównujemy. Na środek nakładamy bezika i chłodzimy ok 2 godziny aż się wszystko przegryzie. 

niedziela, 14 sierpnia 2016

Odchudzony quiche



Odchudzony quiche z pieczarkami, kurczakiem i cukinią w sosie musztardowym 

Kisz. Ciasto kruche, farsz i sos jajeczny. Niby nic, a jednak chciałem tego spróbować od... od czasu kiedy zobaczyłem jak Tosia przygotowuje swój.
Pomysł miałem już gotowy, od początku.
A w jaki sposób odchudziłem ciasto kruche, którego podstawą jest tłuszcz? 
Zmieniłem część mąki na żytnią, ale to nie zmienia jej kaloryczności. Otóż masło zastąpiłem jogurtem naturalnym! Szczerze? - ja nie wyczułem różnicy. Moja mama (jak tylko się dowiedziała, wcześniej nic nie podejrzewała) coś narzekała, ale taka już jest.
Całość komponuje się ciekawie, danie jest sycące i zdrowe!


przepis:
forma 25 cm

spód
150 g maki żytniej
50 g mąki pszennej
jajko
50-90 g jogurtu naturalnego
szczypta soli i pieprzu
szczypta sody oczyszczonej

farsz
200 g kurczaka + kapka musztardy, soli, pieprzu, mleka, i oregano
200-250 g pieczarek + troszkę oleju, mleka, soli, pieprzu
250 g cukinii + odrobina musztardy, pieprzu i soli

sos
1,5 żółtka
4 białka
90 ml mleka
100 g jogurtu naturalnego
15 g musztardy
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Mąki łączymy z solą i sodą, dodajemy jajko i łączymy widelcem. Dodajemy stopniowo jogurt i krótko wyrabiamy aż nabierze konsystencji surowego ciasta kruchego. Ilość jogurtu zależy od wielkości jajka, gęstości jogurtu i mąki. Gotowe ciasto owijamy folią i wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut.

Kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy do smaku i zostawiamy na chwilę - można go przygotować wcześniej. Pieczarki kroimy w plastry i dusimy, doprawiamy. Kurczaka smażymy. Cukinię kroimy w plastry a potem w paski. Dodajemy przyprawy i musztardę, łączymy. 

Wszystkie składniki na sos miksujemy krótko - do połączenia.

Formę delikatnie natłuszczamy i oprószamy mąką. Ciasto cienko wałkujemy i wykładamy blaszkę. Nakłuwamy widelcem, ew. obciążamy czymś i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni do zrumienienia - ok 15 minut. Wykładamy równomiernie kurczaka, pieczarki i na wierzch cukinię. Zalewamy sosem i pieczemy jeszcze 40 minut.
Podajemy na ciepło, lecz zimne również jest pyszne.



sobota, 4 czerwca 2016

Wegańska tarta z budyniem i rabarbarem



(v)
Tarta na kokosowym spodzie z daktyli, z miętowym budyniem jaglanym i rabarbarem

Rabarbar. Ta roślina rośnie u mnie w ogródku już długo. Lecz to dopiero ja w tym roku się do niej przekonałem i zakochałem. Postanowiłem zarazić do niego rodzinę. W jaki sposób ich najlepiej nim oczarować? Ciastem! 
Najlepiej jeszcze zdrowym i czemu by nie wegańskim? A przy tym jakże pysznym.
Chrupiący, gryczany spód, i zwarty, miętowy budyń. Orzeźwiające połączenie.

przepis:
forma 8x22

spód
35 g suszonych daktyli
10 g oleju kokosowego
60 g mąki gryczanej
15 g mąki kokosowej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

budyń
50 - 60 g kaszy jaglanej
1 gałązka mięty
słodzidło

kilka gałązek rabarbaru
słodzidło

Daktyle zalewamy wrzątkiem na 3-4 godziny. Odcedzamy, dodajemy olej, 3 łyżki wody z daktyli i blendujemy na gładką masę. Stopniowo dosypujemy mąki oraz sodę, i zagniatamy ciasto, wyrabiamy przez 2-3 minuty. Powinno być elastyczne, ale nie klejące. Ew. dodajemy wody lub mąki. Wyklejamy dół formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez ok. 20 minut w 180 stopniach. Studzimy.
Rabarbar kroimy na odpowiednie kawałki. Przekładamy do garnuszka, zalewamy odrobiną wody, słodzimy i dusimy do lekkiego zmiękczenia. Studzimy.
Kaszę jaglaną prażymy w garnku, zalewamy wrzątkiem i gotujemy do miękkości z gałązką mięty. Lekko studzimy, wyjmujemy mięte, słodzimy i blendujemy na aksamitny budyń. Wykładamy na spód, wyrównujemy i układamy rabarbar.
Chłodzimy w lodówce przez noc.



sobota, 16 kwietnia 2016

(v) Tarta orzechowo - kokosowa



(v)
Tarta orzechowo - kokosowa

Na gryczanym spodzie z daktyli, z orzechowym kremem jaglanym.

Już długo się zbierałem za taką tartę. Zdecydowanie zbyt długo. Wymówką były zwykle braki - daktyli, czasu, chęci, kogokolwiek w domu. Ale się zebrałem, i tak nagle, w wolny wieczór szybko wyczarowałem to cudo.
Nie powiem, dużo myślałem nad jego wersją i czytałem dużo przepisów. Ale przepis Kasi  powalił wszystkie inne!


Słodki, kruchy spód oraz mocno orzechowy krem z kokosowym posmakiem. Dwa smaki, które niby sprzeczne - doskonale się uzupełniają. Bardzo słodki, mimo, że nie ma tam grama cukru. Aż niewiarygodne. 
Ciasto pod każdym względem idealne!

*przepis:
tortownica 18 cm

spód
45 g suszonych daktyli
80 - 100 g kaszy gryczanej niepalonej zmielonej na mąkę
10 g mąki kokosowej
40 g masła orzechowego
10 g oleju kokosowego
1/3 łyżeczka sody oczyszczonej

krem
100 g kaszy jaglanej
40 masła orzechowego
1 puszka mleczka kokosowego schłodzonego przez noc - a właściwie jego gęsta część
1/2 łyżki soku z cytryny

Daktyle zalewamy wrzątkiem na 3-4 godziny. Odcedzamy, dodajemy masło, olej, 3 łyżki wody z daktyli i blendujemy na gładką masę*. Stopniowo dosypujemy mąki oraz sodę, i zagniatamy ciasto, wyrabiamy przez 2-3 minuty. Powinno być elastyczne, ale nie klejące. Ew. dodajemy wody lub mąki. Wyklejamy dół tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez ok. 20 minut w 180 stopniach. Studzimy.
Kaszę jaglaną gotujemy do miękkości (u mnie w ok. 2,5 szklankach wody), studzimy. Blendujemy z resztą składników na gładki budyń. Ew. słodzimy syropem daktylowym, syropem klonowym**. Wykładamy na spód. Wkładamy do lodówki na 3-4 godziny lub na całą noc.

*Nie zjadamy całej, chociaż wiem, że kusi!
**Dla mnie już słodycz mleka była wystarczająca, i fajnie kontrastuje z bardzo słodkim spodem.


Udało się. Nawet jeżeli to tylko chwilowe, to się udało. Teraz tylko zostało hmm... na prawdę osiągnąć tą wagę.